Mam drobe pęknięcia w ścianach. Podczas ostaniego malowania dokładnie oczyściłem szczeliny i wypełniłem akrylem. Po wyschnięciu wymalowałem emulsją.
Następnego dnia okazało się, że ściana wchłonęła cześć akrylu i są widoczne wyraźne rowki. Poza tym wszystkie wyakrulowane szczeliny są jakby wilgotne, ponieważ jako ciemniejsze powierzchnie odznaczają się od reszty ścian.
Jaki błąd popełniłem, jak to teraz naprawić? Jak usuwać podobne pęknięcia w przyszłości/
Witam.
Podstawowy błąd, to zbyt wczesne pokrycie powłoką farby spoiny akrylowej. Spoina uszczelniacza powinna całkowicie się utwardzić i wtedy można pomalować (po 24h najpewniej).
Teraz pozostaje Panu usunięcie spoiny (wyskrobanie) i prowadzenie prac od nowa.
Z poważaniem
Artur Pałasz
Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Chemii Budowlanej "POLARIS" sp. z o.o.
www.polaris.wirtuale.pl/osrodek.htm
W zależności od tego jaką szeroką ma Pan szczelinę i od tego jaki uszczelniacz, wiadomo jest, że podczas wysychania tego typu materiałów możliwy jest skurcz. Miejsca, które się odsłoniły w wyniku skurczu można ponownie uzupełnić.
Myślę, że nie powinno być problemów, ale powinien Pan najpierw wykonać próbę "na sucho" - nie na ścianie.
Najlepiej na kawałek np złamanej płyty gips-kartonowej nałożyć w złamaną szczelinę akryl, a po 24 h zaszpachlować masą szpachlową. Po kolejnych 18-24h można spróbować oddzierania spoiny. Jeżeli spoina między akrylem a szpachlą pozostała trwała lub tylko lekko zniszczona, można taki zestaw traktowac za odpowiedni.
Autor: Paweł (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 2006-01-09 01:47:11
Przy zwykłych niewielkich pęknięciach samego tynku nie ma większego problemu. Polecam pogłębić szczelinę, zagruntować a po wyschnięciu wypełnić masą z włóknem szklanym do spoinowania płyt GK ( vario, uniflot, franspol specjal etc. ) Jeśli ściana nie jest głęboko pęknięta to wystarczy. Akryl jest dobry bo elastyczny ale uzyskanie za jego pomocą idealnej powierzchni (np. na gładzi) jest niemożliwe, a zaszpachlowanie traci sens. Poza tym jeśli ściana jest głąboko pęknięta na pracującym akrylu spęka farba. Na pracujące pęknięcia ( bywa że po wybudowaniu domu przez parę lat sciany trochę siadają....) najlepiej nakleić flizelinę a na to zatopić siatkę z włókna szklanego. Potem zaszpachlować szerzej żeby nie było widać zgrubienia.
Pozdrawiam
Napisał Pan: "Przy zwykłych niewielkich pęknięciach samego tynku nie ma większego problemu. Polecam pogłębić szczelinę, zagruntować a po wyschnięciu wypełnić masą z włóknem szklanym do spoinowania płyt GK ( vario, uniflot, franspol specjal etc. )"
Moje pytanie jest, czym zagruntować oraz czy w/w specyfiki nadają sie także to ścian innych niż kartonowo-gipsowe?
Autor: Paweł (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 2006-01-09 22:15:58
Do zagruntowania jest pełna gama specyfików różnych firm o podobnym działaniu. W takim zastosowaniu sprawdzi się każdy. Czy to będzie Atlas Unigrunt czy jakiś koncentrat, ważne żeby szczelina była w miarę czysta.
Co do tych szpachlówek to oczywiście spoinowanie płyt GK to ich główne zastosowanie, ale nie jedyne. Z powodzeniem można je stosować do napraw pęknięć na tynkach.
pozdrawiam