Witam Państwa!
Mam problem techniczny z malowaniem farbą "Cynkal" f-my Malexim, konkretniej poszukuję błędu jaki popełniłem.
Znalazłem na tym forum watek sotyczący malowania starego hydrantu w którym jeden z forumowiczow podał sposób zabezpieczania elementów stalowych farbą Cekor-R f-my Polofarb Cieszyn, a nastepnie malowaniem farbą Cynkal.
Cynkal nakładałem po 24 godzinach od czasu ostatniego krycia Cekorem. Niestety uzyskiwana powłoka (Cynkal) miała bardzo niejednorodną barwę (źle kryła). Cynkal uprzednio bardzo porządnie wymieszałem - mieszadlo z drutu zamocowane we wkrętarce akumulatorowej. Malowałem pędzlem. W efekcie całą powłokę z Cynkalu którą naniosłem musiałem zmyć.
Moje pytanie jest co robię źle.
Za gęsta farba?
Za krótki okres czasu po jakim zaczołem malować Cynkalem?
Jak uzyskać za pomocą farby Cynkal ładną równo naniesioną powłokę o ładnym i estetycznym wyglądzie?
Dziś przy pomocy grunt emalii cynkal zepsułem 2 tygodniowy efekt pracy.Samodzielnie wykonałem bramę tzw kutą,naprawdę byłem z niej zadowolony,łukowa bogato zdobiona.W przypływie głupoty kupiłem cynkal drogi i do d.....To chyba nadaje się tylko do malowania natryskowego,pędzlem,wałkiem wychodzi masakra a nie powierzchnia.Malowałem różnymi farbami różne rzeczy ale z czymś takim się nie spotkałem.Rozcięczanie nic nie daje,farba się ciągnie,narasta nie można uzyskać gładkiej powierzchni.Efekt-brama z nowego,czystego i odtłuszczonego materiału wygląda jakby była wyciągnięta z jakiegoś szrotu.Zastanawiam się co teraz z tym zrobić-chyba poczekam aż dobrze wyschnie a potem szlifierka i heja.Raz się przejechałem na hammerajdzie teraz na cynkalu.Wracam do starych sprawdzonych i tanich sposobów,minia i zwykła emalia.
Cynkal nalezy rozrobic z dawka specjalnego przystosowanego do tej farby rozpuszczalnikiem/rozcieczaczem. Ja malowalem wczoraj dach po jednej warstwie wyglada super, ale wiadomo jedna za malo wiec zaraz bd klad 2 i zobaczymy jak bd wygladal. To chyba wina waszych umiejetnosci a nie farby.